niedziela, 20 maja 2012

Rodział 2


Nadszedł ranek. Emily dostała smsa:
Harry- No hej piękna, co tam?
E- Heej, wszystko ok, a u Ciebie?
H- Też. Zastanawiam się czy nie zechciałabyś dzisiaj do mnie wpaść..
E- Wpaść! Do ciebie! Eee...
Sarah gdy to usłyszała zaczęła się drzeć.
S- Zgódź się! Zgódź się!
Emily bardzo się zdziwiła. Pierwszy raz w życiu Sarah na czymś bardzo zależało...Po chwili Em odpowiedziała na smsa.
E- Tak wpadnę do ciebie.. Mogę z moją przyjaciółką?
H- Jasne, jasne.
E- To do zobaczenia.
H- :*
Dziewczyny przygotowały się: Ładnie się ubrały, uczesały i pomalowały.
 Strój Emily----------------------------------------------------------------------
Strój Sarah-------------------------------------------------------------------------------------------
Po tym wyszły. Jeszcze Emily zadzwoniła i zapytała się Harrego o dokładny adres. Były już pod domem 1D. Zadzwoniły dzwonkiem. Otworzył Harry. Dał Emily buziaka.
E- Harry, poznaj Sarah. Moją przyjaciółkę.
Uśmiechnął się. Potem dziewczyny weszły do środka. Byli tam Liam, Louis, Niall i Zayn. Harry je przedstawił.
H- To jest Emily, a to Sarah.
Chłopcy się uśmiechnęli. Potem wszyscy trochę porozmawiali. Harry cały czas podrywał Emily. Niall zrobił grilla. Zaprosił wszystkich na lunch przy basenie. Wszyscy usiedli przy stoliku. Niall podał coś spalonego. Zaczęli się śmiać.
Z- Stary, no wiesz.. Chyba zamówimy pizzę- powiedział z uśmiechem Zayn klepiąc zabawnie blondyna po plecach. Niall usiadł zrezygnowany.
N- Przynajmniej próbowałem- powiedział z uśmiechem.
Zayn zadzwonił po pizzę. Po pewnym czasie koleś od pizzy przyszedł i wręczył ją im. Podczas jedzenia Louis opowiadał im śmieszne wpadki z zespołem.
L- Hahha, a wiecie, że kiedyś Harry wpadł na szklane drzwi, a potem bez powodu śmiał się z siebie przez cały wieczór?
H- Co się czepiasz! Te drzwi były bardzo czyste i wyglądały jak przezroczyste.- mówił śmiejąc się Styles.
Lou opowiedział jeszcze parę innych dziwnych sytuacji. Wszyscy się śmieli bez ustanku.
H- Umiesz pływać? - zapytał Harry Emily.
E- No umiem, umiem a co?
I nagle Hary próbował wrzucić Emily do basenu, przez co wpadli obydwoje. Zaczęli się śmiać, a potem wyszli z niego cali mokrzy.  Nadszedł wieczór.
S- Wiecie co.. My się musimy już zbierać..
Z- Już? Tak wcześnie?
S- Niestety..
L- Może niech przyjdą jutro na naszą próbę, co?
H- Hm.. Dobry pomysł.
E- Chętnie..
Liam podał im szczegóły gdzie mieści się ich próba i obiecały, że przyjdą. Wszyscy się pożegnali. Dali sobie wszyscy buziaki w policzek. Wróciły do domu i poszły spać po dniu pełnym wrażeń.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz