Nadszedł ranek.
Emily dostała smsa:
Harry- No hej
piękna, co tam?
E- Heej, wszystko
ok, a u Ciebie?
H- Też.
Zastanawiam się czy nie zechciałabyś dzisiaj do mnie wpaść..
E- Wpaść! Do
ciebie! Eee...
Sarah gdy to
usłyszała zaczęła się drzeć.
S- Zgódź się!
Zgódź się!
Emily bardzo się
zdziwiła. Pierwszy raz w życiu Sarah na czymś bardzo zależało...Po chwili Em
odpowiedziała na smsa.
E- Tak wpadnę do
ciebie.. Mogę z moją przyjaciółką?
H- Jasne, jasne.
E- To do
zobaczenia.
H- :*
Dziewczyny
przygotowały się: Ładnie się ubrały, uczesały i pomalowały.
Strój Sarah-------------------------------------------------------------------------------------------
Po tym wyszły. Jeszcze
Emily zadzwoniła i zapytała się Harrego o dokładny adres. Były już pod domem
1D. Zadzwoniły dzwonkiem. Otworzył Harry. Dał Emily buziaka.
E- Harry, poznaj
Sarah. Moją przyjaciółkę.
Uśmiechnął się.
Potem dziewczyny weszły do środka. Byli tam Liam, Louis, Niall i Zayn. Harry je
przedstawił.
H- To jest Emily,
a to Sarah.
Chłopcy się
uśmiechnęli. Potem wszyscy trochę porozmawiali. Harry cały czas podrywał Emily.
Niall zrobił grilla. Zaprosił wszystkich na lunch przy basenie. Wszyscy usiedli
przy stoliku. Niall podał coś spalonego. Zaczęli się śmiać.
Z- Stary, no
wiesz.. Chyba zamówimy pizzę- powiedział z uśmiechem Zayn klepiąc zabawnie
blondyna po plecach. Niall usiadł zrezygnowany.
N- Przynajmniej
próbowałem- powiedział z uśmiechem.
Zayn zadzwonił po
pizzę. Po pewnym czasie koleś od pizzy przyszedł i wręczył ją im. Podczas
jedzenia Louis opowiadał im śmieszne wpadki z zespołem.
L- Hahha, a
wiecie, że kiedyś Harry wpadł na szklane drzwi, a potem bez powodu śmiał się z
siebie przez cały wieczór?
H- Co się
czepiasz! Te drzwi były bardzo czyste i wyglądały jak przezroczyste.- mówił
śmiejąc się Styles.
Lou opowiedział
jeszcze parę innych dziwnych sytuacji. Wszyscy się śmieli bez ustanku.
H- Umiesz pływać?
- zapytał Harry Emily.
E- No umiem, umiem
a co?
I nagle Hary
próbował wrzucić Emily do basenu, przez co wpadli obydwoje. Zaczęli się śmiać,
a potem wyszli z niego cali mokrzy. Nadszedł wieczór.
S- Wiecie co.. My
się musimy już zbierać..
Z- Już? Tak
wcześnie?
S- Niestety..
L- Może niech
przyjdą jutro na naszą próbę, co?
H- Hm.. Dobry
pomysł.
E- Chętnie..
Liam podał im szczegóły
gdzie mieści się ich próba i obiecały, że przyjdą. Wszyscy się pożegnali. Dali
sobie wszyscy buziaki w policzek. Wróciły do domu i poszły spać po dniu pełnym
wrażeń.














